Zamknij
Wiedza PR - E-PR

Zmieniające się trendy marketingu mobilnego – co będzie modne, a o czym niedługo zapomnimy?

Mateusz Jabłoński, 2014-11-17 02:04:14

Na naszych oczach dokonuje się właśnie prawdziwa rewolucja. Najpierw oblicze współczesnego marketingu całkowicie odmieniło się dzięki upowszechnieniu dostępu do szerokopasmowego Internetu, aby szybko ulec kolejnej transformacji – w nowe formy marketingu mobilnego. Co było największym katalizatorem tych zmian? Z pewnością zmiana nawyków współczesnych Internautów, którzy chętnie porzucają duże, niewygodne w obsłudze stacjonarne komputery na rzecz poręczniejszych laptopów, popadających ostatnio w coraz większą niełaskę na rzecz smartfonów. Czyli takich urządzeń, które można zabrać wszędzie. I za pomocą których najłatwiej dokonać zakupów.

Wystarczy pobieżny rzut okiem na liczby: ok. 64% Polaków ma dostęp do Internetu i mniej więcej regularnie z niego korzysta (GUS podaje, że podłączonych do sieci jest ponad 70% gospodarstw domowych w Polsce, ale nie wszyscy robią z niej użytek). Czy to dużo? W porównaniu z Koreą Południową może nie jest to imponujący wynik, ale przypomnijmy, że jeszcze w 2008 roku brak połączenia z Internetem zdiagnozowano w większości polskich gospodarstw domowych. Dodajmy do tego, że Polacy coraz chętniej dokonują zakupów online, a skala zmian zaczyna być bardzo wyraźna.

Ale to dopiero pierwszy etap rewolucji. Następny związany jest z gwałtownym upowszechnieniem smartfonów, jakie dokonało się na przestrzeni kilku zaledwie lat. Jak wynika z badań „Ericsson Consumer Lab 2011” jeszcze trzy lata temu grupa użytkowników mobilnego Internetu w Polsce wzrosła aż do 55%, ale i tak większość z nich korzystała przy łączeniu się z siecią z laptopa. Dziś smartfona posiada niemal co drugi Polak – przyznaje się do tego 44% społeczeństwa. I coraz śmielej używa go do dokonywania zakupów. Z raportu „E-Commerce w Polsce 2014. Gemius dla e-Commerce Polska” wynika, że osoby robiące zakupy przez Internet stanowią 46% całej populacji, a około 35% kupujących na którymś z etapów dokonywania transakcji wykorzystuje smartfona. To wystarczająco dużo, by całkowicie odmienić oblicze współczesnego marketingu. Co zatem czeka nas w przyszłości?

Użytkownicy smartfonów – kim są i czego oczekują?

Jedno jest pewne – współczesny rynek zmieni się tak samo, jak ludzie ustalający jego reguły. A w tej chwili coraz prężniej oddziałują na niego użytkownicy smartfonów. Jacy oni są? Najczęściej młodzi, pozbawieni kompleksów i uprzedzeń, gotowi na zdradzenie każdej marki, która nie potrafi dostosować się do nowych czasów. A z drugiej strony przenikliwi, gotowi na wytrwałe poszukiwania najkorzystniejszych ofert i na głębokie zaangażowanie się w proces dokonywania zakupów. Nie należy ignorować ich potrzeb, gdyż stanowią wymagającą grupę klientów. Liczy się dla nich szybkość dokonywania transakcji, wygoda w obsłudze platformy zakupowej i korzystna cena.

Dlatego też klienci dokonujący e-zakupów chętnie wykorzystują porównywarki cen, w dużej mierze polegają na dobrej opinii innych klientów danego sklepu online i bardzo dużą uwagę zwracają na możliwość wyboru najkorzystniejszej metody płatności oraz preferowanej formy dostawy przesyłki. Z pewnością przenoszą tym samym na wyższy poziom kulturę e-zakupów, wpływając poniekąd na standardy całości współczesnego rynku. A ich liczba z roku na rok rośnie.

Jak bardzo wpływa to na oblicze współczesnego marketingu? Tak intensywnie, że niektóre przedsiębiorstwa, które miały nieszczęście przegapić cyfrową rewolucję, dosłownie nie mogą się podnieść po otrzymanym ciosie. I nie chodzi tu tylko o zmniejszenie obrotów małych osiedlowych księgarni na rzecz Merlina czy Allegro. Coraz częściej z doświadczeń przetestowanych na rynku e-Commerce korzystają też hurtownicy i menadżerowie dużych przedsiębiorstw. Niektórzy z dostawców towaru hurtowego jeszcze nie nauczyli się sprawnie obsługiwać programów magazynowych, a już wymaga się od nich, by przestawili się na systemy typu B2B. Nie wszyscy sobie z tym radzą, dlatego coraz bardziej rosną w siłę firmy nowego typu, dla których wprowadzanie danych do systemu CRM czy dokonywanie zakupów poprzez platformę B2B, także za pomocą smartfona, to chleb codzienny. A ich klienci, nauczeni doświadczeniem zdobytym przy okazji drobnych zakupów na Allegro, oszczędzają czas i pieniądze, które poświęcają na zgłębianie nowych rynków.

Nowe trendy na rynkach zachodnich i dalekowschodnich

Wróćmy jednak do statystycznego, młodego konsumenta, wykorzystującego telefon do dokonania drobnych zakupów. Jakie trendy mają największy wpływ na politykę sieci zakupowych i nowoczesnych sklepów online? Nietrudno zauważyć, że są to zazwyczaj rozwiązania przetestowane tam, gdzie internauci stanowią najliczniejszą i najbardziej wymagającą grupę klientów. Czyli w USA i Korei Południowej, gdzie stopień upowszechnienia Internetu, także w wydaniu mobilnym, jest najwyższy.

A na tych właśnie rynkach nowe rozwiązania marketingowe są nie tylko wprowadzane w fazę testu, lecz również konstruktywnie rozwijane i dostosowywane do konsumentów z innych zakątków świata. Tak było m.in. z projektem DIP (Dynamic Intelligent Profiling), którego zadaniem było upowszechnianie technologii służących do pozyskiwania danych o klientach mobilnych w celu dostosowywania treści do potrzeb tych klientów. Dzięki dokładnej analizie takich danych, jak czas, lokalizacja, historia przeglądanych stron, kurs waluty, a nawet pogoda w danej chwili, specjaliści od e-commerce'u mogą precyzyjnie targetować treści i przeprowadzać zindywidualizowane kampanie marketingowe. A przecież takie właśnie praktyki powoli stają się normą także poza Nowym Jorkiem.

Jeszcze niedawno skanowanie kodów QR przez Koreańczyków czekających na metro mogło służyć za świetną wizualizację świata przyszłości. Taką właśnie akcję marketingową zorganizowało południowokoreańskie Tesco. Ta sama sieć testowała rozwiązanie polegające na skanowaniu kodów kreskowych na lotnisku Gatwick. A wiosną tego roku do wirtualnych zakupów na ulicach Warszawy zachęcała firma Frisco.

Dziś wydaje się, że kody QR nie tylko okrzepły w naszym codziennym doświadczeniu, ale nawet nie są traktowane jako nowość. Mało tego, jak wykazały badania, dwudziestoparoletni użytkownicy smartfonów w Polsce nie skanują kodów QR w ogóle. Robią to z reguły ich młodsi koledzy. Ale już w reklamy mobilne Polacy klikają dość chętnie – mają one znacznie wyższe CTR (współczynnik klikalności) niż wszelkiego typu reklamy wyświetlane użytkownikom komputerów. A to przecież również rozwiązania przetestowane najpierw za oceanem. Podobnie jak reklamy przyszłości – wideo i rich media, a także formaty stron internetowych przystosowane do wymagań mobilnych odbiorców.

Reklama przyszłości

Jak będą wyglądały reklamy w Internecie w nadchodzących latach? Z raportu „Reklama w Internecie” przygotowanego przez portal Interaktywnie.com wynika, że zmiany będą nadchodziły stopniowo. Co prawda specjaliści od e-Commerce od lat przebąkują o niskim czynniku klikalności w przypadku tradycyjnych reklam banerowych, to jednak wciąż uważa się, że mają one duży wpływ na wysokość sprzedaży, podobnie jak inne, teoretycznie nieszczególnie lubiane przez internautów formy reklamy – mailing i linki sponsorowane.

Jednak już teraz zauważyć można zwiększenie skuteczności reklam wideo, które wciąż są przez Internautów postrzegane jako irytujące, ale z drugiej strony często prezentują coraz wyższy poziom, a tym samym zwiększają swoją skuteczność. Innymi słowy, powoli przestają być denerwującą koniecznością, a zaczynają naprawdę przykuwać uwagę. Użytkownicy smartfonów za najskuteczniejszą formę reklamy uważają natomiast przekaz typu rich media. Czyli taką reklamę, która łączy obraz, dźwięk i materiał filmowy, a jednocześnie zaprasza odbiorcę do interakcji. Co prawda wiele firm wciąż postrzega reklamy rich media za dość kosztowne, jednak ich skuteczność jest bardzo poważnym argumentem przemawiającym za wzrostem ich popularności w najbliższej przyszłości.

Jednak najlepsza reklama nie pomoże w podniesieniu sprzedaży firmy, której strona internetowa nie jest przystosowana do wymagań użytkowników smartfonów. W związku z tym w najbliższej przyszłości powinniśmy oczekiwać zdecydowanego wzrostu liczby dobrze przygotowanych witryn i sklepów mobilnych. Bez tego nie ma co marzyć o statusie love brandu. Podobnie jak bez obecności na Facebooku i bez indywidualnego podejścia do klienta. I dlatego właśnie takie ważne jest podejmowanie spersonalizowanych, precyzyjnie targetowanych działań. Na przykład takich, jak skupienie uwagi odbiorców na reklamie mobilnej podczas weekendów, gdy z siecią łączymy się zazwyczaj poprzez telefon, a zwiększenie siły przekazu kierowanego do użytkowników pecetów w ciągu tygodnia, gdy pracują oni na firmowych komputerach i nie mają czasu na dłuższe zabawy smartfonem.

Podsumowanie

Wszystko wskazuje na to, że właśnie znajdujemy się w samym centrum rozwoju nowoczesnego marketingu mobilnego. Przy czym Polska jest obecnie w szczególnej sytuacji – jesteśmy krajem mocno spolaryzowanym. Niektórzy z nas oczekują podążania za światowymi trendami, a inni nie nadążają nawet za tymi, które zdążyły się już przedawnić. Pewnie dlatego tak częstą reakcją na nowe formy praktyk sprzedażowych jest polecenie typu „proszę wysłać mi maila”, pomimo niskiej skuteczności tego typu działań.

Jak poszerzyć potencjalną zaangażowaną grupę odbiorców? Prawdopodobnie trzeba będzie uparcie i konsekwentnie pracować nad kształtowaniem wysokiego poziomu odbioru reklam w Internecie, by przyzwyczaić użytkowników smartfonów oraz tradycyjnych komputerów do aktywnej interakcji. Długotrwałe zaangażowanie odbiorcy nie pojawi się, jeżeli akcje będą przesadnie sprzedażowe. Jeżeli marka chce wyrobić sobie status firmy modnej, do której warto się przyzwyczaić, przede wszystkim powinna postawić na kreatywność i unikalne kampanie wizerunkowe.

Źródło: www.profesjonalne-pozycjonowanie.pl.

Strona 1 z 1 1

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
0
komentarzy
Dodaj komentarz jako pierwszy.
Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Mateusz Jabłoński

profesjonalne-pozycjonowanie.pl

W T-Mobile wystarczy zadzwonić raz, by załatwić sprawę – nowa kampania reklamowa T-Mobile dla Firm

T-Mobile startuje z kampanią reklamową skierowaną do przedsiębiorców. Tym razem w roli głównej występuje Bogusław Linda. ...

NO-SPA już na Instagramie i Pintereście!

NO-SPA® dociera do swojej grupy docelowej nie tylko za pośrednictwem tradycyjnych środków przekazu. Z uwagi, iż ...

Superpolisa.pl promuje ubezpieczenia kilkunastu towarzystw

Superpolisa.pl promuje ubezpieczenia kilkunastu towarzystw

Ruszyła kampania reklamowa Superpolisa.pl, platformy sprzedaży ubezpieczeń kilkunastu Towarzystw Ubezpieczeniowych dostępnej w trzech kanałach: internet, call ...