Zamknij
Wywiady

Wywiad z Anetą Mitko, PR Managerem firmy Bluerank

Grzegorz Fijorek, 0000-00-00 00:00:00

Epr.pl: Czym się zajmuje Bluerank? Skąd pomysł na działalność w tej dziedzinie?

Aneta Mitko: Bluerank jest agencją SEM. To taki rodzaj firm, które (najczęściej) wychowały się ;) na łonie agencji interaktywnych, po czym wyodrębniły ze względu na daleko idącą specjalizację usług. Search Engine Marketing (czyli marketing prowadzony poprzez wyszukiwarki internetowe) stał się na tyle rozbudowaną dziedziną e-marketingu, że wymaga już obecnie osobnych, doświadczonych zespołów specjalistów skupiających się wyłącznie na działaniach w wyszukiwarkach właśnie. Dziś to jest oczywiste, kiedy jednak na początku 2005 roku powstawał Bluerank, sprawa nie była jeszcze tak klarowna. Maciek Gałecki, który stworzył tę firmę, trafnie przewidział przyszłość polskiego SEM. Wyczuł rynek, wycelował w odpowiedni moment i dziś są tego pozytywne efekty.

Epr.pl: Co jest najtrudniejsze w takiej działalności?

Aneta Mitko: Z moich obserwacji branży interaktywnej wynika, że czasem najtrudniejsi są Klienci ;) i nie mam tu na myśli kwestii pozyskiwania ich, a raczej edukowanie. Zdarza się, że trzeba ich mocno przekonywać do spraw oczywistych z punktu widzenia specjalisty, ale nie do końca zrozumiałych dla kogoś, komu dana dziedzina jest obca. Z tego rodzaju problemami borykają się nie tylko pozycjonerzy czy specjaliści PPC, ale także graficy, programiści i inni pracownicy firm internetowych. Dlatego sprawdza się pisanie blogów, na których można choćby i z własnymi Klientami dyskutować o tym, co ich interesuje, jakie mają wątpliwości, pomysły, uwagi... W Bluerank zdarza się, że firmy współpracujące dzwonią lub mailują do nas żeby dopytać o coś, co wyczytali na przykład w ostatniej notce blogowej. To nie tylko miłe ;) to także bardzo użyteczne.

Epr.pl: Bluerank buduje swoją markę w Internecie z dużym sukcesem. Komu może Pani polecić a komu nie podobne podejście do rozpoznawalności marki?

Aneta Mitko: Bardzo dziękuję w imieniu Bluerank i swoim :) e-PR potrafi często czynić cuda, ale to prawda, że nie każdy potrzebuje ich w takim samym stopniu. Ja zwykle kieruję się kluczem odbiorcy. Polecam internetowy PR tym, którzy mogą znaleźć w necie swój target – choćby na kilku czy kilkunastu niszowych serwisach… Jest to już jakaś baza do działania. Już wtedy warto próbować… Zwłaszcza, że kosztuje to niewiele.

Epr.pl: Jakie sukcesy ma na koncie Bluerank?

Aneta Mitko: Naprawdę niezły zespół w czasach, gdy o specjalistów na rynku polskim jest trudno. Z tego sukcesu wynikają kolejne… Od początku swojej działalności agencja nie straciła żadnego ze swoich Klientów. Mimo młodego wieku firmy ma ona już doświadczenia projektowe, zarówno w zakresie zaawansowanych rynków zachodnich, gdzie sukcesywnie poszerza swoje kompetencje, jak i w obszarze rynków wschodzących, na których z sukcesem swoje kompetencje sprzedaje. Mniej więcej 20% obecnego portfolio firmy stanowią kluczowi Klienci Bluerank, ale obsługujemy także mniejsze firmy - od początku działalności agencji współpracowaliśmy z kilkudziesięcioma markami… Bo nieważny jest ‘rozmiar’ Klienta, tylko ciekawy projekt będący dla nas wyzwaniem.

Epr.pl: Konkurenci – jak Pani ich ocenia?

Aneta Mitko: Konkurencja zawsze jest OK. Ta ‘dobra’ nas motywuje do działania, ta ‘zła’ tworzy nam świetne tło, na którym tym lepiej widoczne są nasze własne zalety. To taka trochę piarowa definicja, ale sądzę, że jak najbardziej prawdziwa.

Epr.pl: Jak widzi Pani dalszy rozwój firm takich jak Bluerank?

Aneta Mitko: Teraz dalszy rozwój praktycznie każdej firmy wszyscy możemy widzieć wyłącznie w różowych barwach. Gospodarka się rozwija i jak mówią niektórzy, jeśli jej tylko nie będziemy przeszkadzać, to będzie OK. Tak właśnie jest obecnie z agencjami SEM, niestety jednak prawdopodobnie nie będzie to trwać wiecznie. Za jakiś czas rynek sam zweryfikuje sytuację. Słabsi się wykruszą, zostaną najlepsi, których prawdopodobnie będą chciały kupować domy medowie, grupy reklamowe, fundusze inwestycyjne…

Epr.pl: SEM, SEO – jak najprzystępniej wyjaśni Pani te pojęcia laikowi?

Aneta Mitko: I SEM i SEO służą, podobnie jak PR zresztą, uwidocznieniu marki. Dzięki tym działaniom sprawia się, że firmę, produkt czy usługę, albo po prostu serwis WWW daje się łatwo zauważyć w Internecie, w wynikach wyszukiwania. To chyba najprostsze wyjaśnienie… SEO / SEM to sprawianie, aby użytkownik zainteresowany danym tematem, szybciej i łatwiej trafił na określoną witrynę…

Strona 1 z 2 1 2 »

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
0
komentarzy
Dodaj komentarz jako pierwszy.
Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Grzegorz Fijorek

Ostatnie artykuły tego autoraMatylda Setlak o polskim i angielskim PR oraz początkach agencji na rynku UK

Z Matyldą Setlek (Setlak PR) rozmawiamy o początkach agencji na rynku brytyjskim, marketingu etnicznym i różnicach ...

W T-Mobile wystarczy zadzwonić raz, by załatwić sprawę – nowa kampania reklamowa T-Mobile dla Firm

T-Mobile startuje z kampanią reklamową skierowaną do przedsiębiorców. Tym razem w roli głównej występuje Bogusław Linda. ...

NO-SPA już na Instagramie i Pintereście!

NO-SPA® dociera do swojej grupy docelowej nie tylko za pośrednictwem tradycyjnych środków przekazu. Z uwagi, iż ...

Superpolisa.pl promuje ubezpieczenia kilkunastu towarzystw

Superpolisa.pl promuje ubezpieczenia kilkunastu towarzystw

Ruszyła kampania reklamowa Superpolisa.pl, platformy sprzedaży ubezpieczeń kilkunastu Towarzystw Ubezpieczeniowych dostępnej w trzech kanałach: internet, call ...