Zamknij
Raporty

STOLICE REGIONÓW Analiza wizerunku miast wojewódzkich w mediach

Witold Sokołowski

Na podstawie materiałów prasowych zebranych w 2008 roku, a traktujących na temat poszczególnych miast – stolic województw – opracowano raport podsumowujący i systematyzujący pozyskane informacje. Artykuły poddane analizie pochodzą z monitoringu ponad 1000 tytułów prasy ogólnopolskiej, regionalnej, branżowej oraz specjalistycznej. W roku 2008 dziennikarze prasy regionalnej i ogólnopolskiej często sięgali do tematów związanych ze stolicami polskich regionów. Należy jednak zauważyć, że większość informacji na ten temat generowały pisma o zasięgu regionalnym. Co zrobić, by znaleźć się na ustach całej Polski?

Ile artykułów prasowych…

…na temat opisywanych miast ukazało się w 2008 roku? Łącznie prawie 1 milion 200 tysięcy publikacji! Daje to liczbę ponad 3 tysięcy artykułów dziennie! Na czele stolic województw, pod względem liczby materiałów, znalazła się Warszawa. W 2008 roku znaleziono na jej temat ponad 250 tysięcy materiałów prasowych. Dla porównania – najrzadziej, bo „zaledwie” niespełna 18 tysięcy razy, informowano o Gorzowie Wlkp. Kilkunastokrotna różnica wiąże się ze specyfiką obu miast. Przede wszystkim Warszawa jest największą metropolią w Polsce, w której ukazuje się największa liczba tytułów prasowych. Ponadto o Warszawie pisze się w każdym z województw. Nierzadko jest traktowana jako punkt odniesienia. Stąd też tak duża jej przewaga, nie tylko nad Gorzowem, ale również drugim w zestawieniu Krakowem (129 tysięcy artykułów), trzecim Poznaniem (122 tysiące) czy kolejnym w rankingu – Wrocławiem (86 tysięcy). Szczegółowe i pełne dane na temat ilości publikacji na temat każdego z miast, zaprezentowane zostały na wykresie numer 1.

Rodzaj tytułów…

Większość z artykułów na temat poszczególnych miast publikowana była w prasie regionalnej. Przeciętnie, biorąc pod uwagę wszystkie analizowane stolice województw, ponad 66 procent materiałów medialnych pochodziło z tytułów lokalnych. Do miast, o których najczęściej pisano w prasie regionalnej, należały: Gorzów (80 procent), Zielona Góra (79 procent), Rzeszów (79 procent) i Bydgoszcz (78 procent). Z kolei wśród miejscowości, najmniej „związanych” z tytułami lokalnymi, znalazły się: Warszawa (55 procent), Wrocław (64 procent) i Kraków (65 procent).

Jak często…

…czytelnik prasy mógł zetknąć się z nazwą miasta w gazecie? Bardzo często! Z obliczeń firmy PRESS-SERVICE Monitoring Mediów wynika, że w ciągu roku przeciętny Kowalski ponad 700 razy mógł „trafić” na nazwę Warszawa. Wszystko dlatego, że o stolicy – częściej niż o innych polskich miastach – pisano nie tylko w prasie lokalnej, ale i w ogólnopolskich dziennikach oraz tygodnikach o wysokich nakładach. Między innymi dlatego Warszawa zdystansowała Kraków, który może pochwalić się odbiorem na poziomie około 300 kontaktów w ciągu całego 2008 roku. Szans z Warszawą nie miała także Łódź. Mimo to 200 kontaktów z nazwą miasta w ciągu roku, w porównaniu z liczbą materiałów prasowych (85 tysięcy publikacji), jest bardzo dobrym rezultatem. Trzeci w ogólnej klasyfikacji jest Poznań (243), który okazał się lepszy od Wrocławia (180). Mianem walki „łeb w łeb” można określić wyniki uzyskane przez Olsztyn (78), Białystok (70) i Lublin (67). Podobne skojarzenia nasuwają się w przypadku Zielonej Góry (28) i Gorzowa (25). Z kolei Katowice (111) dość wyraźnie wyprzedziły Opole (59). Tak dużej różnicy nie było między Bydgoszczą (79) i Toruniem (61).

Ile zyskały…

…miasta wojewódzkie dzięki prasie? Fortunę! Równowartość 1 mln 200 tys. publikacji prasowych, jakie ukazały się w 2008 roku na temat 18 stolic regionów stanowi niemal 19 miliardów złotych! Tak, tak – 19 miliardów. Łatwo obliczyć, ile przeciętnie przypadło każdej ze stolic województw. Jednak udział w „finansowym torcie” nie był równy. Po raz kolejny największy kawałek padł łupem Warszawy. Gdyby magistrat stołecznego miasta miał zapłacić za powierzchnię reklamową, na której wymieniona została nazwa Warszawa, musiałby przeznaczyć na to ponad 5 miliardów złotych! Właśnie na tyle analitycy PRESS-SERVICE Monitoring Mediów oszacowali ekwiwalent reklamowy publikacji dotyczących stolicy. Bardzo dużo zarobił również Kraków, dla którego korzyści promocyjne z tego tytułu wyniosły ponad 2 miliardy złotych. Trzeci był Poznań (1,7 miliarda złotych). Narzekać nie może również Wrocław i Łódź. Oba miasta na ekspozycji marki w prasie zyskały po około 1,4 miliarda złotych. Z kolei szacunki dla Gdańska zamknęły się w kwocie blisko 1,3 miliarda złotych. To dwa razy więcej niż w przypadku Szczecina. Nieco lepiej od Torunia (blisko 550 milionów złotych) wypadła Bydgoszcz (630 milionów złotych). Katowice uzyskały prawie 900 milionów złotych, Lublin i Opole po ponad 500 milionów, a Kielce blisko 450 milionów. Każde z pozostałych miast dzięki prasie „otrzymało” kwotę w granicach od 400 do 200 milionów złotych. Najmniej zarobił Gorzów Wlkp., choć w przypadku kwoty w wysokości ponad 200 milionów złotych, słowo „najmniej” nie jest najtrafniejszym.


Strona 1 z 2 1 2 »

Oceń artykuł:

Dotychczasowe komentarze
0
komentarzy
Dodaj komentarz jako pierwszy.
Twój komentarzAby skomentować ten artykuł musisz być członkiem społeczności Epr.pl. Zarejestruj się lub zaloguj się tutaj, a następnie wróć do tego artykułu.


Witold Sokołowski

Z wykształcenia anglista, z zamiłowania internauta. Absolwent Amerykanistyki na Uniwersytecie Warszawskim. Wydawca kilku serwisów internetowych, m.in. Epr.pl, Camido.pl, Sportowa.tv.

W T-Mobile wystarczy zadzwonić raz, by załatwić sprawę – nowa kampania reklamowa T-Mobile dla Firm

T-Mobile startuje z kampanią reklamową skierowaną do przedsiębiorców. Tym razem w roli głównej występuje Bogusław Linda. ...

NO-SPA już na Instagramie i Pintereście!

NO-SPA® dociera do swojej grupy docelowej nie tylko za pośrednictwem tradycyjnych środków przekazu. Z uwagi, iż ...

Superpolisa.pl promuje ubezpieczenia kilkunastu towarzystw

Superpolisa.pl promuje ubezpieczenia kilkunastu towarzystw

Ruszyła kampania reklamowa Superpolisa.pl, platformy sprzedaży ubezpieczeń kilkunastu Towarzystw Ubezpieczeniowych dostępnej w trzech kanałach: internet, call ...