Łukasz Jakubiak, 2010-01-14 03:39:15
Kancelaria Prezydenta Lecha Kaczyńskiego wydała kalendarz zdjęciowy. Każdy miesiąc to inne zdjęcia Prezydenta lub Jego małżonki. Sprawę komentuje Gazeta Wyborcza i dr Wojciech Jabłoński.
Na zdjęciach z kolejnych miesięcy pojawia się Lech Kaczyński w Mongolii, podczas Niedzieli Palmowej na Kurpiach, czy w rocznicę odzyskania Niepodległości. Kilkaset takich kalendarzy pojechało do samorządów w całej Polsce, w tym również do stołecznego ratusza. Wygląda na to, że ofensywa medialna prezydenta trwa w najlepsze. Kalendarz jest zwróceniem uwagi na komunikację wewnętrzną.
Pałac Prezydencki przekonuje, że opcja polityczna adresatów przesyłki nie miała znaczenia. Co ciekawe, podobny kalendarz wydano już rok teamu, ale w bardzo ograniczonym nakładzie.
- Można powiedzieć, że Lech Kaczyński nigy nie był mistrzem photo opportunity. Nie jest osobą zbyt fotogeniczną i sięganie po takie narzędzie kształtowania wizerunkujest w Jego wypadku jest bardzo, bardzo kontrowersyjne - mówi dr Wojciech Jabłoński z UW.
Wg nas pomysł sam w sobie nie jest zły. Gorzej sytuacja przedstawia się z wykonaniem. Kalendarze ze znanymi osobistościami wydawane są w bardzo wielu firmach i instytucjach. To skuteczny sposób na budowanie wizerunku i zapamiętanie marki oraz przekazu. Niestety, zdjęcia Prezydenta zostały źle dobrane. Może lepszym pomysłem byłoby 12 miesięcy zilustrowanych twarzami innych "mieszkańców" Dużego Pałacu?
Jak widać, kampania wyborcza w zasadzie ruszyła, więc każdy sposób dotarcia do elektoratu może okazać się dobry. Może gdzieś ,,w terenie", gdzie urzędnicy nie żyją mainstreamowymi tematami, kalendarz się spodoba. Przecież pokazuje, że Prezydent pamięta o każdym, nawet najmniejszym, samorządzie. Czyż nie?
Zapraszamy do komentowania.
Łukasz Jakubiak
Stały współpracownik serwisu Epr.pl oraz właściciel agencji PRactions. W branży public relations pracuje od 5 lat. W tym czasie zajmował się wizerunkiem firm z branży wydawniczej, ...
Kampania wspierająca Orange Kino Letnie
Kolejna edycja projektu Orange Kino Letnie rusza 1 lipca br. W ramach akcji, turyści w Sopocie ...
Nowa odsłona kampanii „Prowadzę – jestem trzeźwy”
Organizatorzy kampanii „Prowadzę – jestem trzeźwy” zaprezentowali nowy plakat i hasło „Trzeźwość bez granic”, które w ...
darek kowal:
[2010-07-02 12:17:17]
W sumie to mnie ciekawi co jeszcze Orange wymysli. Bo chyba zadna inna firma w kraju ...
Joanna Adamek:
[2010-06-30 11:01:43]
Widzę na plakacie rower ale nie widzę tramwajów i ciężarówek:) mam nadzieje że tym razem moje ...
Robert Najrowski:
[2010-06-27 16:24:56]
“(PR) Tak właśnie oględnie nazywa się dzisiaj obietnice wyborcze, w XIX i XX wieku określane jako kiełbasa wyborcza, a za komuny właśnie jako propaganda sukcesu - Józef Szaniawski, Nasz Dziennik
O nas |
Partnerzy |
Nasze serwisy |
Współpraca redakcyjna |
Copyright © 2004-2009 Epr.pl. Polityka prywatności | Regulamin | Mapa strony |
|||









